-Hej, mamusiu!
-O co chodzi kochanie?
-To takie świecące i ładne!
-Tak, to prawda kochanie.
-Chociaż jest piękne to i tak nie ma żadnej wartości. Wielka szkoda, prawda mamusiu?
Troszkę się zagubiliśmy, prawda? Strasznie boli mnie głowa, po tym znieczeleni.. znieczuel.. znieczuleniu. Herbata smakuje jak galaretka.. Źle umyłam dzbanek i klawiaturę. Ale się klei fuu. Ale mnie boli ta głowa.. Może pójdę spać. Ale miałam być za chwilę na parkingu, czy pod pączkiem? No jakoś tak.. Poudaje że jestem chora... O rajuśku.. Zgubiłam puder. Świecę się jak nadzieja.. Kurczaki przecinki. A sami sobie je wrzućcie /podaje ,,,,,,,
-Mamo! mamo!
-O co chodzi kochanie?
-Patrz jest taka błyszcząca i ładna!
-Ale to tylko bezwartościowa kulka, kochanie.
-To prawda, mamo. Ale..
-Hym?
-Jeśli jest ładna, nie ma znaczenia ile jest warta
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz