środa, 14 października 2015

Nigdy nie pada, tylko leje.

Zawsze byłem pewien, że ludzie, którzy są mili dla innych, oczekują czegoś w zamian.
W każdym razie, ten chłopak zdaje się naprawdę mnie lubić.

-Gdzie twoja torba? ~O czym on myśli?
-Ach! W domu.
-Ha? 
-Tak! Zaczęło padać, jak już byłem w domu, więc się wróciłem.
-Parasol.
-Ach... Tak!  Proszę!

Zawsze byłem pewien, że ludzie, którzy są mili dla innych, oczekują czegoś w zamian.
W każdym razie, ten chłopak zdaje się naprawdę mnie lubić.
Prawdopodobnie tylko tyle..

-Ano.. U-U-Uważaj na s-siebie, p-p-proszę!

On serio jest dziwny.
Ale kiedy się pojawił, jestem pewien, że coś we mnie się zmieniło.Wyżyłem się na nim, co jest bardzo do mnie niepodobne. Nie spodziewałem się też, że mogę być szczęśliwy z tak prostego powodu, jak to, że ktoś poważnie o mnie myśli.

          -Wybacz
          -Ja nie wiedziałam.. Lubisz kogoś innego?
          -Możliwe ~Nadal sam tego nie wiem.

-Ah. Witaj!

~Czemu na mój widok tak bardzo się szczerzy?
-Senpai! Wyszła dzisiaj książka twojego ulubionego autora, która chciałeś przeczytać. Kupiłem ją i przeczytałem, tak bardzo mi się spodobała. Chcesz ją przeczytać? Jak chcesz mogę ci ją pożyczyć.
-Słuchaj... Chcesz iść dziś do mnie? ~Ciekawe, co to jest.
-E?
-Jak nie chcesz to nie.
-N-Nie! Znaczy się, chcę! Z.. Z chęcią pójdę! Proszę, pozwól mi!

~Hmmm? Rozumiem.    Więc to jest miłość.