piątek, 28 listopada 2014

Troszeczkę

- Jak wybucham to rażę innych ? Zależy to od złego humoru, tak ?
- Bomba wybucha tylko raz, gdy umierasz. Później już nie istnieje, znika.
Pozostawia po sobie .. jedynie lęk przed kolejnym wybuchem.
Po obejrzeniu pary filmów, po przesłuchaniu kilku piosenek uznałam,
że człowiek jest jak bomba.
Promień rażenia podczas wybuchu, zależy od osobowości.
Im mniej masz przyjaciół tym mniej osób ucierpi.
Bardzo bym chciała ograniczyć ofiary do zera.
Jest to tylko możliwe, jeśli nadal 'TYKAM'.
Albo być chociaż takim granatem dymnym.

niedziela, 16 listopada 2014

Wszystko

Co w nas jest ?
Co wciąż nam umyka ?

Przestań liczyć ile już żyjesz.
-Co robisz ?

-Żyję
-Nie. Ty umierasz



Może odrobina szaleństwa?

Tak zaszalejmy.
Niech śmierć nie pójdzie na marne

-Czemu jak się pytam co u Ciebie zawsze odpowiadasz ' Nic ' ?

-A co mam mówić ? Wszystko ?