sobota, 5 grudnia 2015

Proszę usiąść

On chudy, przystojny          Ona krucha, pijana
Świetnie całuje                    Uległa


Wystarczy, że serce bije
Bo nie wiem, czy oddycha
Ale i tak nadeszła jego pora na słuchanie


Napisała tak: 
"Nic nie potrafi dodać od siebie. Tylko wyklepane formułki powtarzane każdej naiwnej.
Lecz już dorosłam. Teraz przygląda się kolejnym potencjalnym ofiarą.

Co będzie dalej? Czy to będzie powtarzane co rok ? Powinnam ją uprzedzić?


Myśli, że te tygodnie spędza na poznawaniu samego siebie, na wyznaczaniu sobie celu. Zaczyna się do tego przyzwyczajać, do jednego wciąż powtarzającego się pytania: Co ja zrobiłam?


Tęsknie, ale boję się. Zaczynają się do mnie dobijać. Pytać 'Co ci jest?'. A odpowiadam 'Nic, nie ważne, zostawcie mnie'.


Będzie sama i nikt nie usiądzie, nikt nie będzie próbował zrozumieć. Będą ignorować, udawać, że nie widzą. Później zapomną, a ona nadal ze sztucznym uśmiechem na twarzy, i z dużym zakrwawionym brzuszkiem"


W mieszkaniu nie ma śladów, które wskazywałyby na to, że był ktoś tam jeszcze. Dziecka nie udało się uratować...


Sprawa zamknięta