K: Najbardziej przerażają mnie te czerwone usta
wyróżniające się na tle ciemności,
oraz te złote włosy falujące beztrosko na wietrze.
I te smutne oczy. Pełne smutku oczy.
K: Tej nocy znowu przesiaduje w ogrodzie,
mając te swoje smutne oczy.
K: Jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo, aczkolwiek...
Ciemna czerwień jest kolorem krwi.
- Nie chce już tych oczu
K: Mało prawdopodobne, by kiedyś odzyskał wzrok.
Znów siedzi i szepcze pod nosem :
- "Nie mów o mnie jakbym był dobrym człowiekiem"
K: 'Nie musimy żyć pogrążeni w smutku
'Nie musimy gonić za marzeniami
Wtrącił :
- To marzenia pobiegną za Tobą
Pora na żniwa
Dość mam już tej czerwieni