sobota, 20 grudnia 2014

Interpretacja

Troszkę mniej sprawiedliwie
Ale będzie lepiej jak odejdziesz właśnie Ty

Skoro nie jesteśmy wrogami to kim ?
Raczej nie przyjaciółmi
Na ulicy Spalonego Miasta nie mijam przyjaciół
Lecz nieznajomych
Skoro ze sobą nie walczymy - to musimy się lubić?

piątek, 12 grudnia 2014

Porzućcie wszelką nadzieję gniewnych marmurów płomienie

Własne skrzydła pożerając oswojon zostałem

Przed oczami chodzą nieumarli
Razem ruszając i pisząc/piszcząc
Jesteśmy wierzącymi, którzy jeszcze nie uwierzyli
Jesteśmy śmiercią i jej sługami
Tymi którzy wieszają się na słomianym sznurku

Kap
Kropelki 
Krwi
Nonszalancko spadają
Ku nocy, 
nie odwróci się ku słońca promieniu.


Zjadłem swe skrzydła by poskromić się