Tak się zwraca do większości osób. Nie zmienia powiedzonka choć wie, że niektórych chłopaków wprowadza to w dyskomfort.
-Oh. Cz-cześć! Na żywo wyglądasz zupełnie inaczej *zaśmiał się lekko*
-Ahh, za to ty nadal jesteś niski. *wytknęła język*
-To bolało *zrobił smutną minę, po czym sięgnął do kieszeni swojej kurtki. Wyciągnął z niej kopertę i podał kobiecie*
-Nie *odebrała kopertę od mężczyzny, a w jej oczach pojawiły się łzy*
Powiedziała to jedno słowo, niepotrzebnie. Mogła nic nie mówić i dać upust swoim emocjom gdziekolwiek indziej, byleby tego nie widział.
Nie wiemy czy mężczyzna jest okrutny, czy może zajęty, może ją broni, albo zwyczajnie olewa.
Widać, że kobieta jest roztrzęsiona, lecz nie widać miłości jaką go darzy. (Zakochuje się średnio 3 razy w tygodniu, ale cśśś)
*On objął ją i szepnął do ucha* Do zobaczenia *Trzymał ją w tym objęciu jeszcze chwilę, po czym... *
W sumie to nie wiem.. chyba ją po prostu tam zostawił. Taką samą, z jakimiś kolesiami..
Nie, jednak była tam sama.
*Kobieta otworzyła kopertę. Wyjęła z niej jedną kartkę.*
Na której było napisane Wyświetlone o 18.13
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz